Blog > Komentarze do wpisu
Brakuje mi Anny i cepeenu,brakuje mi spacerow po Bautach w cieple letnie wieczory,brakuje mi szabasow na Pomorskiej. Tesknie za ulica Solna,Polnocna,Paryska,Abramowskiego (tata). Tesknie za wagarami w cerkwi na Piramowicza. Tesknie za Grymbachem. Za wiaduktem na Widzewie. Rzedem topol za stadionem RTSu. Tesknie za piosenkami, ktorych wtedy sluchalam i ktorych juz nie moge sluchac bo wywoluja obrazy z innego miasta. Tesknota zjada mnie od srodka. Tesknie za porankami, kiedy chodzilam na cmentarz do ojca zaniesc mu kwiaty i swieczke. Latem, kiedy bylo goraco a cmentarz stal samotny i bezludzki w upalnym sloncu i tylko slychac bylo samotne brzeczenie much, pykanie suchych roslin, swierszcze. I to nieustanne buczenie elektrocieplowni. Moje nieustajace wakacje. Moje nieustajace wakacje. Zycie emeryta w wieku dwudziestu kilku lat.
poniedziałek, 13 lutego 2012, moblok